Fotografia ślubna Kęty

To był przepiękny ślub. Dominowała czerwień… i to zarówno jako kolor przewodni, ale też za sprawą gorącego uczucia Kasi i Romka, upalnej pogody jaka nam towarzyszyła w dniu ślubu oraz rozżarzonego do czerwoności parkietu podczas wspaniałej zabawy. Plener ślubny odbył się innego dnia – troszkę pogoda nas nie rozpieszczała, bo było dość chłodno – ale nowożeńcy dali radę… hmm, gorące uczucie, gorąca krew… i znowu czerwień, czerwień, czerwień 🙂 Takie zdjęcia ślubne uwielbiam.

Kategoria:

Karina Falińska

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwum

Listopad 2018

Październik 2016