zdjęcia ślubne Tychy

Justyna i Michał swój wielki dzień mają już za sobą. Teraz czekają na efekty mojej pracy. Zdjęcia ślubne Tychy – mała zapowiedź sesji plenerowej, żeby umilić czas oczekiwania na albumy i całość materiału. Uwielbiam takie kadry i sesje w tym klimacie… a Wy? Dla młodej pary medal za odwagę w walce z pogodą i temperaturą, napawdę byliście WIELCY, jestem pod wrażeniem determinacji i wytrzymałości :-)))) Ale chyba warto było i to potwierdza zasadę, że nawet jesienne często szaro-bure i zimne dni, nie są przeszkodą dla sesji plenerowych.

Kategoria:

Karina Falińska

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwum

Listopad 2018

Październik 2016