Nietypowy plener ślubny Śląsk

Są takie pary, z którymi od początku czuje się to coś;-) Które od początku wiedzą jaki styl sesji ślubnej im odpowiada… tylko czekają na mój pomysł, na kogoś kto ich ukierunkuje i zaproponuje scenariusz. I to uwielbiam w mojej „pracy”: spotkania, pomysły których w głowie siedzi mi dość sporo;-), kreatywność, nietuzinkowość… zdjęcia muszą mieć to coś (niezależnie czy są klasykiem czy bardziej zwariowane). Potem następuje moment przedstawienia pomysłu na sesję zdjęciową młodej parze – ich reakcja – niewiadoma dla mnie – zaskoczenie dla nich – strzał w dziesiątkę i akceptacja:-) Potem zdjęcia robią się już same (przy lekkiej mojej „pomocy”) i taaaddaaammm – mamy to:-)))) Do odważnych świat należy – z pozdrowieniami dla Mai i Arka:-))))))

Kategoria:

Karina Falińska

Brak komentarzy

Archiwum

Listopad 2018

Październik 2016