Rodzinna sesja zdjęciowa Katowice

To była wielka radość spotkać ich po latach:-)) Troszkę czasu minęło od naszego pierwszego spotkania i sesji ślubnej… nic się nie zmienili – no może są jeszcze bardziej roześmiani niż ich zapamiętałam:-0 To pewnie za sprawą tej małej księżniczki, która do nich dołączyła… i pewnie jeszcze jednego dodatkowego członka rodziny (a w zasadzie jednej), którego nie mogło zabraknąć na zdjęciach. Zobaczcie sami kto to taki;-) Cieszę się, że przylecieli specjalnie na zdjęcia – bo wiem, że wymagało to troszkę „zachodu” i organizacji, ze względu na dzielącą odległość i wyprawy z maluszkiem. Z ogromną przyjemnością zapraszam na porcję zdjęć z tej sesji rodzinnej – a dla modeli gorące pozdrowienia i buziaki;-)

Kategoria:

Karina Falińska

Brak komentarzy

Archiwum

Listopad 2018

Październik 2016