Ślubne zdjęcia

Nadrabiając blogowe zaległości, kolejna porcja zdjęć. Tym razem poznajcie Anię i Marcina. To był przepiękny dzień, każdy detal idealnie dobrany… jednym słowem cudnie:-) Ania to perfekcjonistka w każdym calu, tak więc dzień był idealny, wszystko dopięte na ostatni guzik. Szczególne wrażenie zrobił na mnie nietypowy, śliczny pierwszy taniec Młodej Pary.

Jeśli chodzi o plener to jak tylko zobaczyłam Anię w sukni, od razu moje skojarzenie było jedne – Królewna Śnieżka. Tym bardziej ucieszyłam się, jak obydwoje z Marcinem zaakceptowali mój pomysł plenerowy. Tym razem coś całkiem innego – bajkowego, delikatnego. Zapraszam do obejrzenia krótkiej relacji z reportażu oraz pleneru.

Kategoria:

Karina Falińska

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Archiwum

grudzień 2020

Listopad 2019

Listopad 2018

październik 2016