zdjęcia noworodkowe Bieruń

Pierwsze tygodnie życia dzidziusia… i już sesja zdjęciowa? – często wahacie się i pytacie czy warto? Czy damy radę?… przecież to jeszcze takie maleństwo i tylko śpi. O to właśnie chodzi:-) O uchwycenie tych pierwszych chwil, te maleńkie rączki i nóżki, pępuszek który niejednokrotnie jeszcze nie odpadł, widoczne ciemiączko. A to że śpi sobie model na jego pierwszej sesji – to tylko na naszą korzyść…  Pewnie, że czasem trzeba czasu aż dzidzia się naje, smacznie uśnie – czasami bywa ciężko dla rodziców na sesji;-), ale też w tak krótkim czasie od porodu zmobilizować się i przyjechać na zdjęcia. To zrozumiałe. Tylko myślę sobie, że obserwując Wasze reakcje po otrzymaniu już zdjęć (a także z własnego doświadczenia – sama jestem mamą i moja córka już od pierwszych dni była obfotografowywana przeze mnie;-), wiem to na 100% – WARTO!!! Dla takich słodkich kadrów, bo czas już nie wróci a dzieci rosną, dorośleją…

Kategoria:

Karina Falińska

Brak komentarzy

Archiwum

Listopad 2019

Listopad 2018

Październik 2016